Pogoń ’04 Szczecin zremisowała na wyjeździe 3:3 z Gwiazdą Ruda Śląska. W Szczecinie tydzień temu padł wynik 2:2, dzięki czemu szczecińska drużyna wygrała rywalizację o siódme miejsce. Wynik spotkania w 9. minucie otworzył Michał Kubik, ale gospodarze wyrównali już dwie minuty później po strzale Mateusza Krzymińskiego. Po kwadransie gry „Zero-czwórka” ponownie objęła prowadzenie, bowiem golkipera Gwiazdy pokonał najlepszy strzelec zespołu z Grodu Gryfa, Marcin Mikołajewicz.
Dzisiaj w Rudzie Śląskiej dojdzie do rewanżowego spotkania Ekstraklasy Futsalu, w którym miejscowa Gwiazda podejmować będzie Pogoń '04 Szczecin. Początek meczu zaplanowano na godzinę 16:00.
Stawką tego pojedynku będzie siódme miejsce na koniec sezonu 2011/12, które dla szczecinian byłoby poprawą pozycji zajętej po rundzie zasadniczej. Przypomnijmy, że rozgrywki fazy zasadniczej Zero-Czwórka zakończyła na ósmej pozycji. Po pierwszym meczu, rozegranym w Szczecinie, bliżej zajęcia wyższego miejsca są zawodnicy Gwiazdy Ruda Śląska. Mecz ten zakończył się bowiem wynikiem remisowym 2:2, co w rewanżu, biorąc pod uwagę grę na własnym parkiecie, faworyzuje rywali z Rudy Śląskiej.
Douglas Dos Santos Nicolau przedłużył kontrakt z Pogonią 04. 27-letni futsalista będzie zawodnikiem szczecińskiego klubu do końca 31 maja 2013 roku. Przygoda Douglasa z Pogonią ’04 Szczecin rozpoczęła się w rundzie wiosennej sezonu 2010/2011. Wcześniej Brazylijczyk reprezentował barwy nieistniejącego już Jango Katowice. Wcześniej występował również w brazylijskich America Football Clube i CR Vasco da Gama oraz CA Mogadoro i CS Sao Joao. W Szczecinie dał się poznać z wyjątkowych umiejętności technicznych i ogromnego serca do walki.
Pogoń ’04 Szczecin w pierwszym meczu zremisowała z Gwiazdą Ruda Śląska 2:2. Gole dla szczecińskiej drużyny zdobyli Marcin Mikołajewicz i Maksym Moskaliuk.Podopieczni Gerarda Juszczaka przez całe spotkanie byli stroną dominującą. W pierwszej połowie swoją przewagę potwierdzili przez zdobycie gola w 16. minucie, kiedy po podaniu Douglasa dos Santosa, do siatki trafił Marcin Mikołajewicz. Po przerwie drużyna miejscowych nadal atakowała bramkę rywala. Kiedy w 34. minucie, przy asyście Marcina Mikołajewicza, Maksym Moskaliuk pokonał bramkarza gości, wydawało się, że Pogoń ’04 zakończy spotkanie zwycięstwem.
W najbliższą sobotę o godzinie 19.30 Pogoń ’04 Szczecin rozegra w hali przy ulicy Twardowskiego rozegra pierwszy mecz w ramach walki o siódme miejsce w tabeli ekstraklasy. Przeciwnikiem w trzeciej rundzie play-off będzie Gwiazda Ruda Śląska. W tym sezonie podopiecznych „Zero-czwórkę” czeka już tylko dwumecz z Gwiazdą. Sobotnie spotkanie będzie ostatnim pojedynkiem rozegranym w hali przy ulicy Twardowskiego. Niestety przed tym starciem ciężko być optymistą. W najbliższy weekend na parkiecie zabraknie aż czterech zawodników z pierwszego składu. Kontuzje uniemożliwią występ Ricardinho i Dominikowi Kubrakowi, zaś Łukasz Tubacki i Michał Kubik będą pauzować za otrzymanie odpowiednio czwartej żółtej i czerwonej kartki w rewanżowym pojedynku z Marwitem.
 W sobotę podopieczni Gerarda Juszczaka przegrali w Grodzie Kopernika z Marwitem 3:8. W poprzedni weekend Pogoń 04 Szczecin przegrała u siebie z 'marchewkowymi' 1:6, dzięki czemu goście zapewnili sobie praktycznie walkę o piątą lokatę. W rozegranym w sobotę spotkaniu gospodarze zdobyli już na samym początku dwie bramki za sprawą Mykoli Morozowa oraz Igora Sobalczyka. Szczecinianie jednak nie składali broni i do przerwy dwie bramki dla granatowo-bordowych zdobył Maksym Moskaliuk. Miejscowi podwyższyli prowadzenie dzięki trafieniu Denisa Demiszewa.
W sobotę o godzinie 16.00 piłkarze Pogoni 04 rozegrają rewanżowy mecz II rundy play-off o miejsca 5-8. W pierwszym spotkaniu w Szczecinie granatowo-bordowi przegrali z Marwitem 1:6. Na stronie orangesport.pl zostanie przeprowadzona relacja video z tego pojedynku. - W sześcioosobowym składzie ciężko było nawiązać równorzędną walkę. Nie byliśmy w stanie dotrzymać kroku Marwitowi. Uważam, że ci, którzy wyszli na mecz, zostawili na parkiecie sto procent zaangażowania - mówił po pierwszym spotkaniu trener Pogoni ’04 Szczecin, Gerard Juszczak. Powodem tak wysokiej porażki były osłabienia kadrowe „Zero-czwórki”. Trener szczecinian nie mógł skorzystać z pauzującego za kartki Łukasza Żebrowskiego, a także kontuzjowanych Ricardinho, Maksyma Moskaliuka i Dominika Kubraka.
Pierwsze spotkanie o miejsce 5-8 pomiędzy Pogonią 04 Szczecin a Marwitem Toruń zakończył się porażką miejscowych 1-6. Torunianie po rundzie zasadniczej zajęli piąte miejsce i są na dobrej drodze, aby utrzymać ową lokatę. W zespole prowadzonym przez Gerarda Juszczaka nie zagrali Łukasz Żebrowski, który pauzuje za kartki oraz kontuzjowani Dominik Kubrak, Maksym Moskaliuk oraz Ricardinho. Podopieczni Romana Smirnowa w Grodzie Gryfa zagrali w pełnym składzie oprócz Daniela Krawczyka, który był operowany tydzień temu. Hattricka w hali przy Twardowskiego zdobyła Igor Sobalczyk, a pozostałe bramki zdobyli Denis Demiszew i Mykola Morozow i Patryk Szczepaniak. Honorowego gola dla 'Zero-czwórki' zdobył Marcin Mikołajewicz. Mecz rewanżowy zostanie rozegrany 5 maja w Grodzie Kopernika.
|
|
|