Dotychczasowy szkoleniowiec AZS-u Radex Szczecin, Wojciech Zeidler pożegnał się z funkcją pierwszego trenera w szczecińskim zespole.
- Dziękuję zarządowi za ostatni sezon, to było bardzo dobre doświadczenie dla mnie. Dziękuję zawodnikom za zaangażowanie do ostatniego meczu w walce o utrzymanie. Zdecydowałem, że moja misja w Szczecinie dobiegła końca i czas pójść dalej. Życzę powodzenia całej organizacji AZS RADEX Szczecin w przyszłym sezonie - takie oświadczenie Wojciecha Zeidlera możemy przeczytać na oficjalnej stronie klubu.
Choć obecny sezon dla AZS Koszalin zakończył się niedawno, włodarze ósmego zespołu minionych rozgrywek już myślą o kolejnych ligowych występach.
Koszalinianie odpadli w ćwierćfinale rozgrywek, choć byli blisko sprawienia niespodzianki, jaką niewątpliwie byłoby wyeliminowane mistrzów Polski. Choć brak awansu do półfinału, to utrzymanie statusu quo z poprzednich sezonów, to w tym roku wynik ten został przyjęty pozytywnie. AZS przegrał wszak z mistrzem Polski i to dopiero po piątym dodatkowym meczu. Już teraz działacze koszalińskiego klubu myślą, co zrobić aby w przyszłym roku osiągnąć historyczny, pierwszy awans do półfinału. Od 2003 roku, gdy AZS awansował do Polskiej Ligi Koszykówki, ani razu nie wygrał swojego starcia ćwierćfinałowego, ale to ma się w przyszłym roku zmienić.
Znani są już pierwsze drużyny, które dołączą do pierwszoligowego grona. W pierwszej lidze w sezonie 2012/13 zagrają Śląsk Wrocław i UWKS Kielce. Na ostatnią drużynę, która uzupełni pierwszoligowy skład trzeba poczekać do środy. Śląsk w finale pokonał 3:1 Stal Ostrów Wielkopolski i został zwycięzcą grupy B. Z grupy C awans wywalczyło UMKS Kielce pokonując także 3:1 PWiK Piaseczno. Na zwycięzcę drużyny z grupy A trzeba poczekać do środy. Tam w rywalizacji do trzech zwycięstw jest remis 2:2. Ostatni mecz między drużynami AZS Politechnika Poznań - Franz Astoria Bydgoszcz, zostanie rozegrany w Bydgoszczy.
AZS Koszalin sezon zakończył na pierwszej rundzie play-off. Przegrał w decydującym spotkaniu z obrońcami tytułu. Stan rywalizacji 3:2 dla Asseco Prokomu Gdynia. Cały sezon dla akademików można uznać za udany.
Koszalinianie rozgrywki rozpoczęli od zwycięstwa nad Polpharmą Starogard Gdański 87:68. Po tym meczu kibice AZS mogli szykować się na derby do Kołobrzegu. Jak się później okazało pechowe bo przegrane jednym punktem przez Koszalinian. Później nadeszły dwa z rzędu zwycięstwa z PBG Basket Poznań i Śląskiem Wrocław. W dwóch następnych meczach z Zastalem Zielona Góra i Turowem Zgorzelec akademicy musieli uznać wyższość rywali. I ponownie po dwóch przegranych meczach przyszły dwa wygrane z Siarką Jezioro oraz ŁKS'em Łódź. Z Łodzianami Koszalinianie rozgromili rywali 109:75. Niestety po meczu z ŁKS'em przyszły cztery porażki z rzędu.
Chyba zgodzi się Pan ze stwierdzeniem, że ta seria była godna finałów?
- Ja na pewno tak to czuję. W finale ligi nie byłem, ale byłem pierwszy raz w ćwierćfinałach i moim szczęściem było to, że wylądowałem w Koszalinie. Duże znaczenie mają kibice w takich spotkaniach - kto był dzisiaj na meczu widział co się działo. Niesamowite przeżycia i mam nadzieję, że play-off będą tak wyglądały do końca i w przyszłości Koszalin będzie po prostu wyżej.
AZS Koszalin przegrał w Gdyni z Asseco Prokomem 76:83 w piątym spotkaniu ćwierćfinałowym i to gdynianie zagrają w półfinałach fazy play-off. Do wygranej żółto-niebieskich poprowadziła dwójka, Jerel Blassingame - Donatas Motiejunas która zdobyła razem 41 oczek. Miejscowi jako pierwsi prowadzili w środowym pojedynku, jednak goście dzięki Piotrowi Pamule dotrzymywali kroku oraz wymuszał faule. Akademicy starali się zatrzymać Donatasa Motiejunasa, który mimo tego zdobył 18 oczek oraz 7 zbiórek. Biało-niebiescy walczyli, jednak to gospodarze wygrali pierwszą kwartę 25:19.
 Wiele sportowych atrakcji czeka na zawodników, a także kibiców, którzy trzeciego maja, w kolejnym dniu tegorocznej majówki, udadzą się na Stadion Miejski w Goleniowie.
Pierwszą z nich, którą zaplanowano na godzinę 9:30 będzie pokazowy trening piłki nożnej dla dziewcząt i chłopców klas IV - VI szkół podstawowych, który poprowadzi były zawodnik oraz trener Pogoni Szczecin, legenda tego klubu, a obecnie trener młodzieży w Inie Goleniów - Mariusz Kuras. Chwilę po zakończeniu treningu, punktualnie o godzinie 11:00 prowadzona przez Kurasa drużyna trampkarzy Iny Goleniów - Rocznik 1997, zmierzy się ze swoimi rówieśnikami z OKS Prawobrzeża Szczecin, w meczu Wojewódzkiej Ligi Trampkarzy Starszych. O godzinie 13:00 swoje spotkanie rozegrają natomiast trampkarze młodsi, prowadzeni przez Bartosza Paszkowskiego.
Asseco Prokom w środę o 18.30 podejmie AZS Koszalin. Akademicy sprawili ogromną niespodziankę dwukrotnie pokonując mistrzów Polski w hali Gwardia, przez co awans do półfinałów TBL rozstrzygnie się dopiero w piątym meczu serii ćwierćfinałowej.
Rywalizacja pierwszego zespołu z ósmym zapowiadała się jako najmniej emocjonująca ze wszystkich ćwierćfinałowych par. Asseco Prokom był pewnym faworytem w serii z AZS, a każde zwycięstwo Akademików byłoby wielkim sukcesem. Po dwóch pierwszych meczach w Gdyni nic nie zapowiadało nadchodzących emocji. Wprawdzie AZS grał ambitnie i przez długi czas dotrzymywał kroku Asseco Prokomowi, ale do mistrzów Polski za każdym razem należało ostatnie słowo i to oni prowadzili 2:0. Mecze w Koszalinie zmieniły jednak wszystko, bo po dwóch świetnych starciach Akademicy wyrównali stan rywalizacji - na przekór kontuzjom i pomimo bójki, której ofiarą padli w sobotę miejscowi zawodnicy.
|
|
- FELIETONY
- piłka nożna
- koszykówka
- siatkówka
- ręczna
- inne
najnowsze multimedia
|
|
|